WÓZEK GRACO SYMBIO - GONDOLA, FOTELIK I AKCESORIA

16:47:00 Alina Dobrawa 39 Comments

Od narodzi Lileczki minęły już ponad 3 miesiące. Myślę, że to wystarczająco dużo czasu, by przedstawić Wam moją opinię na temat wózka. Na razie będzie tylko o gondoli, foteliku i akcesoriach. O spacerówce napiszę później.
Wcześniej wspominałam tylko jaki byśmy chcieli. Kiedy udało nam się go kupić stwierdziłam, że napiszę o nim dopiero jak trochę nim pojeździmy, po to, żeby przekazać Wam jak najwięcej informacji.
Zdecydowaliśmy się na wózek wielofunkcyjny Graco Symbio.

GRACO SYMBIO
WÓZEK WIELOFUNKCYJNY
Cena: 2700,00 zł

ŹRÓDŁO: http://www.fotelik24.pl/

GONDOLA - GO







OPIS PRODUCENTA:
Gondola GO firmy Graco, jest idealna dla noworodków. Dzięki płaskiej pozycji, nie nadwyręża kręgosłupa małego dziecka.
- gondola przeznaczona jest dla dzieci od 0 do 10 kg
- może być składana i przechowywana
- materac ma regulowany kąt
- pozycja leżąca idealna dla noworodka
- niewielki ciężar (4,5 kg)

MOJA OPINIA:
Osobiście nie wymagałam wiele od gondoliZależało mi, żeby była ładna, prosta i niezbyt duża. Tego ostatniego teraz żałuję, bo wątpię, czy Lili da radę w niej jeździć w nadchodzącej zimie. Wizualnie jest idealnie w moim guście. Niestety jest jeden minus. Zamontowana na stelażu gondola, jest lekko pochylona do przodu, przez co bardzo często Lilka osuwa się w dół i trzeba ją podciągać. Z możliwości podnoszenia fragmentu pod główką jeszcze nie korzystamy. Bardzo korzystne i wygodne rozwiązanie jest z pałąkiem, umocowanym nad budką. Sprawdza się przy przenoszeniu, bo można mocno i pewnie chwycić, a dodatkowo idealnie sprawdza się, by przywiesić zabawkę. Do gondoli, nie jest dodawana folia przeciwdeszczowa, bo materiał z którego jest wykonana nie przepuszcza wody. Kiedy złapie nas deszcz wystarczy założyć osłonkę. Dostępna jest także ta sama gondola, w wersji Drive, czyli taka, w której możemy przewozić dziecko w aucie.

FOTELIK - LOGICO S HP













OPIS PRODUCENTA:
- wzmocnienia boczne: podwójny EPS oraz plastikowa skorupa
- zerowe ryzyko niewłaściwego zamocowania w bazie Logico S HP
- wyraźnie oznaczone prowadzenie pasa
- 5 punktowe pasy bezpieczeństwa
- intuicyjne prowadzenie pasa
- regulacja wysokości jednym ruchem
- błyskawiczna regulacja pasów bezpieczeństwa
- wielopozycyjny uchwyt
- wskaźnik położenia do ustawiania kąta
- obszycia pasów bezpieczeństwa
- zintegrowana budka

MOJA OPINIA:
Dla mnie najważniejsze, w foteliku było to, by posiadał 5 punktowe pasy bezpieczeństwa i na szczęście kiedy upatrzyłam sobie powyższy wózek to ten w zestawie taki posiadał. Wizualnie też mi odpowiada. Z funkcjonalności, na pewno na pierwszym miejscu jest możliwość łączenia go z bazą jak i regulowana budka. Fajny jest też uchwyt (bardzo stabilnie się go trzyma). Do fotelika jest też dodana wkładka dla noworodka. U nas była używana przez prawie 3 miesiące.

BAZA - LOGICO S HP



OPIS PRODUCENTA:
- bazę można zamontować na stałe w samochodzie za pomocą uniwersalnych pasów
technologia “1 klik” zapewnia bezpieczeństwo i niezawodność bazy
- możliwość ręcznego dopasowania bazy do każdego typu pojazdu

MOJA OPINIA:
Baza to cudowna sprawa. Choć przyznam, że kiedy szukaliśmy wózka to w ogóle nie zwracałam uwagi, czy jest możliwość podłączenia bazy. Wtedy nie wiedziałam jak bardzo to uprości nam wyjazdy autem. Polecam każdemu kto się zastanawia, czy kupić. Zyskujemy wygodę i szybkość w wyjmowaniu fotelika z auta. Póki co, tylko raz przewoziłam Lilkę innym samochodem gdzie musiałam normalnie zapinać fotelik. Oczywiście poszło sprawnie i nie trwało to nie wiadomo jak długo, ale przyzwyczaiłam się już do tego, że wystarczy włożyć fotelik na bazę i gotowe.

STELAŻ







OPIS PRODUCENTA:
przekładana jednym ruchem rączka pozwala prowadzić wózek w pozycji otwartej – dziecko może oglądać otaczający go świat lub w pozycji przodem do rodzica, czyli tak aby mieć malucha na oku
- kompaktowa rama to łatwość przechowywania zarówno w domu, jak i w bagażniku samochodu
- niewielki ciężar i łatwe przenoszenie (7,5 kg)
- łatwe manewrowanie dzięki skrętnym kołom przednim oraz wygodny przejazd w wąskich miejscach dzięki małemu rozstawowi kół (58 cm)
- sprężynowane zawieszenie oraz pompowane opony to gwarancja wygodnego prowadzenia nawet w nierównym terenie
- system błyskawicznego składania "graco one-hand fold" pozwala na szybkie i łatwe złożenie wózka (pozostawiając jedną rękę wolną)

MOJA OPINIA:
Stelaż mimo, iż wyglądem bardzo mi odpowiada to niestety gorzej u niego z funkcjonalnością. Przekładana rączka na pewno jest plusem, ale przy gondoli oczywiście się nie sprawdza. Przy spacerówce może wykorzystamy tą opcje, ale na pewno tylko w awaryjnych sytuacjach, bo sprawdzałam i dość ciężko jedzie się kiedy większe koła są przodem do jazdy. Hamulec umieszczony przy ramie, jest według mnie lepszy niż taki między kołami. Po prostu wygodniejszy w użyciu. Skrętne koła przednie były jednym z kryteriów przy wyborze wózka, więc jak najbardziej jestem zadowolona. Niestety przy tym modelu, podczas jazdy na nierównym terenie, plastikowe osłonki przy kołach dość mocno hałasują i nie jest tak tylko przy naszym wózku ponieważ specjalnie to sprawdziliśmy, kilka dni temu będąc w sklepie. Producent nie przemyślał też składania wózka. Robi się to szybko, ale po złożeniu element, który trzymamy przy prowadzeniu, styka się z kołami i niestety się brudzi. Co do złożenia go jedną ręką to ja niestety nie potrafię i wolę to robić obiema. Tak jest chyba jednak szybciej i sprawniej. Kiepskie jest też rozwiązanie z plastikowym fragmentem przy rączce, ponieważ bardzo się rysuje chociaż, by od pierścionka. Stelaż przy przednich kołach posiada małe amortyzatory i dodatkowo same koła są pompowane, ale mimo to, kiedy prowadzimy go po nierównym terenie, dość mocno się trzęsie.

KOSZ



MOJA OPINIA:
Minusem choć nie dla każdego, może być kosz. Ładny, solidny, ale strasznie mały. Plus za łatwe ściąganie i czyszczenie.

W skład całkowitego kompletu wchodzą:
- gondola
- spacerówka
- fotelik
- stelaż
- baza
- adapter
- koszyk
- śpiworek
- folia przeciwdeszczowa do spacerówki

Wózek zakupiliśmy bez torby, dokupiliśmy ją później. Zdecydowałam, że też wezmę czarną, by całość ładnie się komponowała. Teraz jednak trochę żałuję, bo myślę, że kolorowa też fajnie, by wyglądała i rozweseliła całość. Jeśli chodzi o kolor wózka to cieszę się, że wybrałam czarny. Jest uniwersalny i na pewno nie będziemy mieli problemu z brudzeniem.
Wózek jest bardzo lekki i zgrabny. Każda mama bez problemu poradzi sobie z wnoszeniem go po schodach. My przed wejściem do domu, mamy do pokonania kilka schodków. Ja wnoszę osobno stelaż i osobno gondolę (z Lilką w środku), a M. wnosi od razu cały wózek. Mimo kilku wad, głównie przy stelażu to ja zakupiłam bym ten wózek ponownie. Za to M. nie do końca jest z niego zadowolony.
Na pewno bardziej nadaję się do miasta niż na wieś. Jest mały więc dobrze i wygodnie manewruję się nim po sklepach, między półkami.

Mam nadzieję, że moja recenzja będzie przydatna dla tych którzy aktualnie są przed wyborem wózka. Gdyby interesowało Was jeszcze coś, o czym nie wspomniałam to proszę napisać i chętnie pomogę.

39 komentarzy:

  1. No śliczny wózek. Niestety jak dla mnie troszkę za drogi. ;D W każdym razie nawet jakby było mnie stać na niego to bym nie kupiła ze względu na zbyt małą gondolę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też troszkę żałuję tej gondoli, ale w sumie ciągle tak narzekam, że będziemy musieli zmienić nie długo na spacerówkę, a może jeszcze nie wszystko stracone... Póki Lila się mieści nie będę się martwić na zapas :)

      Usuń
  2. My się zastanawialismy nad Graco ale Evo.Mi się bardzo podobał, ale podejrzewam że właśnie nie sprawdziłby się w zimę,mąż oponował i w końcu wybraliśmy inny. Chciałam lekki wózeczek, ale pół roku szukania i w końcu padlo na Tako Lareta.
    jest cieżki fakt, ma 16 kg, gondola duża,ale na nierównościach Filip nie ma zamiaru wyskoczyć z wózka,nie trzęsie się,wózek wspaniale amortyzuje, koła są pompowane.Niestety musieliśmy taki kupić bo w Łodzi mamy strasznie nierówne chodniki a i w zimie chciałabym z małym pochodzić na krótkie spacerki.Nas wózek kosztował 1560 zł za 3w1.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też wybraliśmy Lareta :) Zastanawialiśmy się nad Graco Symbio i Maxi Cosi Mura 4.

      Usuń
    2. Na początki też myślałam o Graco Evo, ale potem znalazłam Symbio i tak już zostało.
      Nierówne chodniki nie tylko w Łodzi... u nas niestety wcale nie lepiej :(

      Maxi Cosi Mura bardzo ładny, ale mi spacerówka nie odpowiada. W Larecie bardzo ładna :)

      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  3. zazdroszczę bazy u nas niestety nie przeszła bo mąż jeździ autem do pracy, wózek bardzo fajny, często widuje takie u nas na mieście. Dla mnie duże znaczenie miał kosz pod wózkiem. My mamy większą gondole, a mimo to zimy na pewno w niej nie pojeździmy, Lena jest zbyt ciekawa świata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u nas póki co Lili grzecznie leży i nie marudzi. Czasem złożę budkę to z zainteresowaniem patrzy na drzewka i to jej wystarcza... ciekawe na jak długo :)

      Usuń
  4. My kupiliśmy wózek firmy Verdi Sonic również 3w1 za ok.1000 zł +/- dość tani i naprawdę porządny, na fotelik i gondole nie mogę narzekać, wózek jest lekki, strasznie lekko się prowadzi, fajnie wygląda i jest bardzo zgrabny i łatwy w składaniu, bardzo pakowny.:) także uważam, że mimo niskiej ceny bardzo dobrze trafiliśmy.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście bardzo fajny :) U Was pierwszy raz go zobaczyłam.

      Usuń
  5. Wizualnie bardzo fajny wózek, dla mnie jednak miała znaczenie duża gondola aby przez zimę posłużyła, amortyzacja i pompowane koła, codziennie pokonujemy spory kawałek do szkoły a chodniki są jakie są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas niby są jakieś amortyzatory, ale kiepsko spełniają swoje zadanie...

      Usuń
  6. My już "spacerówkowi":) ale pierwszy wózek jaki miałam był odkupiony za małe pieniążki,co prawda nie był to najnowszy dizajn,ale był mega funkcjonalny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz też odkupiony :)
      Najważniejsze, że byłaś zadowolona :)

      Usuń
  7. Zawsze lubiłam małe i sprawne wózki, jednak ja odziedziczyłam wielką krowę nieznanego pochodzenia od siostry. Od tej samej siostry odziedziczyłam fotelik/nosidełko. Jak zwał tak zwał. Co prawda misiowym wózkiem nie wjedzie się wszędzie, i ze względu na wielkość - nie operuje się nim tak sprawnie, ale jednak przyjęcie takiego prezentu to duże odciążenie finansowe. Wiadomo - darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. Pomyślałam, że przy następnym maluszku zakupię taki wózek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :)
      U nas ze znajomych i rodziny nikt nie miał wózeczka dlatego wybraliśmy sami, ale za to zdecydowaliśmy się na używany i bardzo dobrze, bo trafił nam się okaz chyba w ogóle nie używany :)

      Usuń
  8. Do mnie nie przemawiają te koła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się ten wózek podoba :) Szczególnie przemawia do mnie jego waga, ale co właśnie na samym początku mi się rzuciło w oczy to to, że gondola jest bardzo malutka. Łatwo się zmienia na stelażu fotelik, gondolę i spacerówkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście zapomniałam zupełnie o tym napisać...
      Gondolę, spacerówkę i fotelik zmienia się bardzo łatwo :)
      Z tyłu każdego jest przycisk, który wciskamy i po prostu podnosimy i gotowe! :)
      Zakładamy bez żadnego naciskania. Wystarczy tylko wpiąć w stelaż.

      Co do gondoli to dam znać kiedy Lilka z niej wyrośnie.

      Pozdrawiam :*

      Usuń
  10. Fajny wózek i świetna recenzja, na pewno będzie pomocna dla zastanawiających się co kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj, dzisiaj trafiłam na Twój blog i przyznam, że przeczytam w całości każdą notkę ;) Tak mnie wciągnęło, że nawet nie wiem kiedy skończyłam!
    Świetnie mi się czytało, ponieważ sama powoli przygotowuję się do decyzji o dziecku, wszelkie tematy z tym związane interesują mnie.
    Przede wszystkim gratuluję cudownej córeczki i szczęśliwego zakończenia porodu, dotrwania do końca !
    Co do wózka, bardzo przydała mi się ta opinia, gdyż sama rozważam kilka wózków m.in. zastanawiałam się również nad tym, ale prędzej skłaniam się ku Graco Evo, interesuje mnie też wózek Mamas&Papas, Joolz i Stokke, ale te dwa ostatnie są dość drogie i chyba sobie je odpuszczę.
    Na wózek który Wy macie nie zdecyduję się chyba jednak, bo skupiam się ku funkcji przekładania fotelika przodem i tyłem, a nie samym przełożeniem rączki (tak jak piszesz te duże koła z przodu- nie wyobrażam sobie tego).
    Stawiam na nową spacerówkę, a gondolę na te max 6 mies dokupię używaną o połowę tańszą.

    Oczywiście obserwuję! I czekam na nowe posty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie za piękne słowa :)
      Jest mi też bardzo miło, że podoba Ci się blog :)

      Jeśli podoba Ci się drogi wózek zawsze możesz zdecydować się na używany (tak jak my), ale to się łączy z długimi poszukiwaniami :) Ja nie żałuję, bo kupiłam o połowę taniej, a był praktycznie nie używany (rodzice mieli problemy z dzieckiem).

      A bardzo Ci zależy, żeby była możliwość przekładania fotelika przodem?

      Pozdrawiam cieplutko :****

      Usuń
    2. Oj tak na przekładaniu fotelika mi zależy ;) Na razie obstawiam Mamas&Papas Sola lub Urbo, podoba mi się Mylo ale jest dużo droższy model. Mimo, że dopiero wszystko planujemy już myślę o wszystkim póki mam świeży umysł :) wózki mamy niedługo zamiar zobaczyć na żywo, ostatnio obstawiam za nową spacerówką, a używaną gondolą tego samego modelu bo jest o połowę tańsza a jednak wystarczy na max 6 mies :)

      Usuń
    3. A te modele, które wymieniłaś mają taką opcję?
      Ogólnie to kiedyś słyszałam, że nie powinno się takiego maluszka wozić przodem, ale nie wiem, czy to pewna informacja. Ja wolę mieć "na oku" moją Lili :)
      My całość kupiliśmy jako używaną, ale spacerówka nie była używana :) ale nie ukrywam, że mieliśmy dużo szczęścia :)
      Mam nadzieję, że uda Wam się kupić ten, który spodoba Wam się najbardziej :)
      Dobrze, że jedziecie pooglądać na żywo!

      Usuń
  12. Spotkałam dziś na mieście babkę z tym wózkiem, miała roczniaka w spacerowce. Podpytalam jak się sprawuje, usłyszałam ze kiepsko, bo koła trzeszczą i amortyzatorów prawie nie ma jedyne co to jest lekki i szybko sie składa i rozklada; maluch taki "normalny"nie żeby grubasek czy coś,tylko ubrany cieplej i już tak na styk w spacerowce.. a babka jeździła nim po bruku-mialam okazję słyszeć jak wozek się zachowuje i sie rozczarowałam :/ a Wasz też trzeszczy? Pozdrawiam www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana tam gdzie pisałam o stelażu wspomniałam, że przy jeździe po nierównym terenie hałasują przednie kółka. Idealnie pasuję Twoje określenie, że trzeszczy.
      Tak więc jazda po bruku jest możliwa tylko wtedy kiedy jedziemy bardzo wolno.

      Trochę mnie przestraszyłaś, że miała roczniaka i już był na styk w spacerówce...
      Planuję o wiele dłużej jeździć tym wózkiem.

      Usuń
  13. Fajnynten wózeczek, ale obawiam się, że jednak ta gondola ciut przy mała, jestem już w końcówce ciąży i oglądamy wózki, właśnie wielofunkcyjne mnie interesują, też podobają mi się takie kompaktowe, ale już wiem, że synuś urodzi się dość spory, a przed nami cała zima i mam już kupiony śpiworek do wózka, więc potrzeba dużo miejsca, jak narazie znalazłam jeden wózek z dużą gondolą, ale przy tym nie wyglądający jak "kombajn" to model Passo z euro cart, już mam coraz mniej sił na bieganie po sklepach, więc pewnie na nim stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gondola wydaję się mała, ale nasza Lili jeździła w niej w sumie 8 miesięcy, więc ja nie mam co narzekać.
      Jednak wiadomo każde dziecko jest inne. Lil urodziła się malutka.
      My śpiworka w ogóle nie używaliśmy. Nawet kombinezon był w użyciu tylko kilka razy.
      Ten wózeczek Passo bardzo ładnie się prezentuję :):)

      Usuń
  14. A jak sprawuje się spacerówka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacerówka świetna. Nie narzekam.
      Bardzo lekka i zwrotna. Lili ma już ponad 12 kg, a wózek prowadzi się bez zarzutu :). Denerwuję mnie tylko to, że jest w dwóch częściach i myślę, czy na wyjazdy nie kupić jakiegoś dodatkowego.

      Usuń
  15. My ostanio tez kupowaliśmy fotelik dla dziecka axkid. tak się akurat złożyło że trzeba było nowe opony kupić na feuvert to i sie rzuciliśmy na lepszy foteli bo nasz stary był dosyć zużyty (odkupilismy go od znajomych). to bardzo ważny element w samochodzie :) Też sadzamy naszego malucha w środkowej czesci kanapy. bardzo fajny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lili od początku siedzi za fotelem pasażera.

      Usuń
  16. A ja przebiłam dętkę w tym wózku....I trzeba dokupić całe koło! Paranoja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas do dziś wszystko w porządku z kołami.

      Usuń
  17. Dodatkowo dokupiliśmy tani Graco Mirage + bo dwuczęściowa spacerówka średnio sprawdza się w samolocie. Tak więc powoli odchodzimy od Symbio choć córka ma 11 miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak ze Symbio ciężko na podróż samolotem.
      Ja myślę, czy nie kupić jakiegoś jednoczęściowego do auta.

      Usuń
  18. W pełni się zgadzam z opisem ;) jak każdy wózek ma jakieś małe wady,ale ogólnie jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. W pełni się zgadzam z opisem ;) jak każdy wózek ma jakieś małe wady,ale ogólnie jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY POZOSTAWIONY KOMENTARZ