MAGIA ŚWIĄT Z DZIECKIEM

18:20:00 Alina Dobrawa 3 Comments

To będą już nasze trzecie Święta Bożego Narodzenia razem, trzecia gwiazdka naszej małej rodzinki. Szczerze to nawet trudno mi w to uwierzyć, ale przecież czas leci i nic na to nie poradzimy.

Dokładnie pamiętam świąteczny czas, kiedy jeszcze sama byłam dzieckiem. Ta krzątanina, czasem trochę niepotrzebnych nerwów, pyszna kolacja, prezenty, cudowny zapach mandarynek i pomarańczy. Bardzo lubiłam te dni i zawsze z niecierpliwością czekałam na grudzień.
Jako nastolatka podejścia nie zmieniłam, ale już zupełnie inaczej postrzegałam te dni. Bardziej uczestniczyłam w przygotowaniach, w rodzinie pojawiło się dziecko i wszystko znów nabrało innego wymiaru.
Minęło kolejne kilka lat i poznałam Lili tatę. Po raz kolejny odkryłam w Świętach Bożego Narodzenia coś nowego, innego, fajnego. Rodzinny czas zszedł na drugi plan i liczyło się tylko to, aby jak najwięcej czasu spędzić razem. Po sześciu wspólnie spędzonych latach na świecie pojawiła się nasza córka. Pierwsze Święta z Lilką były po prostu magiczne, trudno to nawet opisać. Wszystko robione właśnie pod nią, długie oczekiwanie, w końcu przystrajanie domu i nasza pierwsza rodzinna choinka. Podwójna Wigilia, bo przecież z Lili trzeba już odwiedzić każdych dziadków :). Bardzo intensywne dni, ale zakończone z uśmiechem i świadomością, że było tak jak powinno.

Święta z dzieckiem to zupełnie coś innego. Nagle przestajesz myśleć o swoich potrzebach, już nie jest ważne, żeby się położyć, odpocząć i te kilka dni spędzić na całkowitym relaksie. Wszystko robisz właśnie pod tego małego człowieka.
Pierwsza gwiazdka Lili była pełna wzruszeń i mojego zachwytu na jej reakcje, dosłownie na wszystko. Naprawdę to był bardzo wyjątkowy czas i bardzo żałuję, że te pierwsze Święta można przeżyć tylko jeden raz.
Na drugi rok było już o wiele bardziej świadomie. Próbowanie wielu wigilijnych potraw i ryba, która tak bardzo zasmakowała. Ciągła radość i zachwyt nad wszystkim.
Jak będzie w tym roku? Teraz można się już dogadać z Lili, jest też coraz bardziej samodzielna. Przy stole już usiądzie sama, powie co będzie chciała zjeść, poopowiada z całą rodziną, odpakuje prezenty. Będzie wesoło, to wiem na pewno.
Dziecko rośnie i tak naprawdę każde Święta wyglądają inaczej, w każdych jest coś nowego i każde na swój sposób są i będą wyjątkowe.

Ja dziś tak jak, wtedy kiedy byłam mała, znowu tak bardzo nie mogę się doczekać. Dzięki Lilce znów czuję ten magiczny czas. Wszystkie przygotowania są głównie z myślą o niej. Szykując coś, już myślę, jak na to zareaguje. Niecierpliwie czekam na jej zachwyt, uśmiech i podziw na wszystko, co zobaczy i przeżyje.
Bardzo chce i dążę do tego, aby Lili na wspomnienie o Świętach miała na buzi uśmiech, żeby i dla niej był to wyczekiwany i radosny czas. Nie obchodzą mnie brudne okna i nieposprzątane szafki, bo nie o to chodzi. Pamiętam jak moja mama już w połowie grudnia, biegała ze szmatką i odkurzaczem. Ile przez to było niepotrzebnych nerwów, a wysprzątany dom tak naprawdę w niczym nie pomógł. Święta i tak były pozytywne, a sprzątanie nie miało tu nic do rzeczy.
Święta to ma być czas wspólnego bycia razem i miłości, a nie złości i negatywnych emocji, które wpędzają nas w zły nastrój. Warto odpuścić to, co niepotrzebne i skupić się tylko na tym, co przyjemne, miłe i radosne.


W tym roku to już ostatni wpis. Święta to czas rodzinny i ja właśnie z bliskimi chcę spędzić jak najwięcej czasu :). Do zobaczenia w styczniu.

Kochani
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
życzę Wam wszystkiego, co najlepsze.
Spełnienia marzeń tych mniejszych i większych oraz dużo, dużo zdrowia.
Wesołych Świąt i cudownego Nowego Roku.

Ściskam, Alina Dobrawa.

3 komentarze:

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY POZOSTAWIONY KOMENTARZ

4 SPRAWDZONE POMYSŁY NA PREZENTY DLA RODZICÓW I DZIADKÓW

21:21:00 Alina Dobrawa 9 Comments

Prezent dla rodziców, czy dziadków to często nie lada problem. Mimo tego, że to nasi najbliżsi to czasami nie wiemy co im podarować. Często prezenty okazują się nietrafione i potem leżą nie używane, a przecież nie o to chodzi.
Dziś chcę Wam pokazać moje pomysły na naprawdę sprawdzone upominki. Jestem przekonana, że z tych 4 propozycji, nasi rodzice, czy dziadkowie na pewno będą zadowoleni. Wybrałam prezenty uniwersalne i takie, które można wykorzystać na różne sposoby, czy które możemy zrobić idealnie pod gust tych, których obdarujemy.

4 PROPOZYCJE NA PREZENTY DLA RODZICÓW I DZIADKÓW

ŹRÓDŁO / ŹRÓDŁO / ŹRÓDŁO / ŹRÓDŁO

1. POŚCIEL/KOC
Pościele i koce to opcja prezentu, która chyba nie może się nie spodobać. To rzeczy, które zawsze się przydają i nawet jak już mamy kilka, to dodatkowe nigdy nie zaszkodzą, tym bardziej teraz zimą :). Prezentując rodzicom, czy dziadkom pościele lub koce na pewno będziemy wiedzieli z jakich kolorów, czy motywów wybrać, aby przypadły im do gustu.
Na zdjęciu piękna pościel dostępna w sklepie Lidl.

2. KARTA PODARUNKOWA
Na dzień dzisiejszy karty podarunkowe możemy już dostać w większości sklepów. Naprawdę jest z czego wybierać i w każdy gust na pewno trafimy. Ja osobiście dla rodziców, jak i dziadków najbardziej polecam tą z Empiku. Tam zapewne każdy znajdzie coś dla siebie.

3. KOSZ UPOMINKOWY
Najbardziej popularny to oczywiście ten ze słodyczami i ewentualnie dodatkowym alkoholem. Sporo supermarketów, szczególnie teraz przed Świętami wystawia tego typu upominki. Oczywiście dostępne są też strony, na których możemy zamawiać, ale równie dobrze możemy sami go skomponować :). Na pewno wiemy jakie słodkości, czy kosmetyki lubią nasi bliscy. Do tego jakiś kosz, czy pudełko, celofan i prezent gotowy.

4. FOTOKSIĄŻKA
Wspomnienia w książce to chyba prezent idealny :). Tutaj też możemy zrealizować to na wiele sposobów. Może być fotoksiążka z naszymi zdjęciami z wakacji, może coś o wnuczkach, czy wspomnienia ze ślubu, może jakieś wspomnienia tych, którym książkę podarujemy. Równie dobrze można też zrobić książkę z przepisami, czy o hobby, jakim interesują się rodzice, np. książka z kwiatami. Sami widzicie ile tu jest pomysłów, wystarczy tylko zrealizować.

9 komentarze:

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY POZOSTAWIONY KOMENTARZ

SEZON NA ZIELONE KASZTANY + KONKURS

20:28:00 Alina Dobrawa 8 Comments

Dziś wpis na temat książki i tym razem będzie to coś nowego, bo chce Wam pokazać zbiór opowiadań, skierowanych w sumie głównie do młodzieży, ale i rodzice powinni po nią sięgnąć. Nastolatkowie mogą poczuć, że nie są sami ze swoimi problemami, a ich rodzice, czy opiekunowie mogą bliżej poznać świat, który wydaje im się czasem taki daleki.
Książka została nagrodzona w III Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren zorganizowanym przez Fundację "ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom".

"SEZON NA ZIELONE KASZTANY"
Barbara Kosmowska
Cena: 17,99 zł


"Sezon na zielone kasztany" Barbary Kosmowskiej to książka zawierająca 11 opowiadań o nastolatkach.
"W Sezonie na zielone kasztany aż iskrzy od ważnych pytań, napięć i zdumień. Iga, Kaśka, Paweł, Lenka i pozostali dopiero odkrywają swój świat, który nie zawsze jest kolorowy... Na szczęście w porze dojrzewania kasztanów, gdy zawodzi przyjaźń, gdy budzi się pierwsza miłość, a samotność aż boli, można znaleźć w sobie dość siły, by walczyć o własną rację. A także dość odwagi, żeby przyznać ją innym..."

Książkę czyta się szybko i lekko, a z niektórymi opowiadaniami na pewno wielu z nas może się utożsamić, czy pomyśleć, że miał podobne przeżycia.
Brak czasu ze strony rodziców, śmierć nienarodzonego dziecka, choroba, czy rozwód to tylko kilka problemów, z którymi borykają się uczniowie tej samej szkoły. Każdy rozdział to inne opowiadanie i inne problemy. No i oczywiście kasztany, które pojawiają się w każdej historii i przeplatają między bohaterami.
Nic więcej nie zdradzę, bo gorąco Was zachęcam do przeczytania :). Od dziś rusza też konkurs, w którym do zdobycia będzie właśnie 5 książek Barbary Kosmowskiej.







UWAGA!
Razem z Fundacją "ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom" ponownie mamy dla Was niespodziankę, czyli konkurs :).
NA PROFILU BLOGA, NA FACEBOOKU, CZEKAJĄ NA WAS WSZYSTKIE SZCZEGÓŁY. DOKŁADNIE: TUTAJ.





REGULAMIN KONKURSU

I. Postanowienia ogólne.
1. Niniejszy regulamin określa warunki, na jakich odbywa się konkurs pod nazwą - Wygraj książkę "Sezon na zielone kasztany".
2. Organizatorem konkursu jest bloger - alinadobrawa.pl (www.alinadobrawa.pl) wraz z Fundacją - "ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom" - z siedzibą w Warszawie przy ul. Rosoła 44A, kod 02-786.
3. Fundatorem nagród w konkursie jest Fundacja "ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom".
4. Konkurs i wysyłka nagród odbywają się tylko na terenie Polski.
5. Konkurs odbywa się na Facebooku blogera - https://web.facebook.com/alinadobrawa, dokładnie: TUTAJ
6. Konkurs odbywa się w dniach 07.12.2015 - 13.12.2015.
II. Uczestnicy konkursu.
1. Uczestnikiem konkursu może być osoba pełnoletnia posiadająca zdolność do czynności prawnych.
2. Uczestnik konkursu wraz z udziałem w konkursie potwierdza, że zapoznał się z regulaminem i akceptuje go oraz wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celu przeprowadzenia konkursu i doręczenia nagrody.
III. Zasady konkursu.
1. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
2. Zadaniem w konkursie jest:
a. Polubienie Facebooka blogera - alinadobrawa.pl.
b. Polubienie Facebooka Fundacji - Cała Polska czyta dzieciom.
c. Udostępnienie na swojej tablicy na Facebooku, postu konkursowego.
d. W komentarzu pod postem konkursowym zaproszenie (przez oznaczenie) 2 znajomych.
3. Po zakończeniu konkursu, spośród wszystkich prawidłowych zgłoszeń, bloger wybierze (losowo) 5 osób, które otrzymają nagrody.
4. Osoby, które wygrają konkurs i nagrodę powinny się skontaktować z blogerem w wiadomości poprzez e-mail: alinadobrawa@gmail.com, podając swoje dane osobowe oraz adres do wysyłki.
IV. Nagrody w konkursie.
1. Nagrodą w konkursie jest 5 książek pt. "Sezon na zielone kasztany" autorstwa Barbary Kosmowskiej, wydanej przez wydawnictwo Nasza Księgarnia, każda o wartości 17,99 zł.
2. Nagrody w konkursie nie podlegają wymianie na inna nagrodę.
V. Rozstrzygnięcie konkursu i zasady przyznawania nagród.
1. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi po jego zakończeniu, do dnia 15.12.2015, poprzez losowe wybranie przez blogera 5 osób.
2. Informacje o nagrodzonych osobach poda bloger na swojej stronie, na Facebooku do dnia 15.12.2015.
3. Nagrody wyślę bloger w ciągu 5 dni od podania zwycięzców.
VI. Postanowienia końcowe.
1. Uczestnik jest zobowiązany przestrzegać niniejszego regulaminu.
2. Wszelkie naruszenia lub niedopełnienia regulaminu konkursu mogą skutkować wykluczeniem uczestnika z udziału w konkursie.

Zapraszam i zachęcam do udziału :).

8 komentarze:

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY POZOSTAWIONY KOMENTARZ

NASZ LISTOPAD 2015

08:30:00 Alina Dobrawa 1 Comments

Mamy grudzień, świąteczny czas ruszył na całego i nie ukrywam, że i ja powoli zaczynam planować zbliżający się magiczny, uwielbiany i tak wyczekiwany czas.
Listopad typowo jesienny, dużo słońca i tyle samo deszczu, ale to był dla nas dobry miesiąc. Wiele się działo i dni szybko uciekały. Za mną pierwsze spotkanie dla blogerek w roli współorganizatorki (o całym wydarzeniu możecie poczytać: TUTAJ). W końcu mam długo wymarzony obiektyw do aparatu, a codziennie wieczory umilam sobie zapachem świeczek i wosków. Było też pieczenie babeczek, a kociak miesiąc zakończył kąpielą :).
Zapraszam na kilka zdjęć z Instagrama.

NASZE ZDJĘCIA Z LISTOPADA 2015






1 komentarze:

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY POZOSTAWIONY KOMENTARZ

ZATRZYMAĆ CZAS

21:15:00 Alina Dobrawa 14 Comments

Chcesz zrozumieć, jak szybko upływa czas? To po prostu spójrz na swoje dziecko. Jakie to prawdziwe, prawda?
Ja patrzę i ciągle jestem przerażona, tym jak szybko uciekają dni. Bardzo się cieszę, że na dzień dzisiejszy, cały czas mogę być z Lilią w domu. Wychowywać ją, obserwować jak się zmienia i najzwyczajniej w świecie, spędzać razem z nią ten cenny czas. Jednak mimo tego, niestety dużo rzeczy mnie czasem omija. W zawirowaniu codziennych obowiązków ,wiele spraw związanych z Lilką, gdzieś mi umyka.

Na dzień przed moimi trzynastymi urodzinami, na świat przyszła moja bratanica. Malutki, kochany niemowlak, który w mgnieniu oka zaczął mówić, a dziś jest już w gimnazjum i powoli wkracza w dorosłość. Tyle czasu upłynęło, nawet nie wiem kiedy.
Ja jako nastolatka w ogóle nie przejmowałam się upływającym czasem, a jeśli już to w odwrotną stronę. Często chciałam być starsza, niż byłam i oczywiście, jak chyba każdy i ja odliczałam czas do magicznej osiemnastki :).
Potem już było inaczej. Poznałam Lili tatę i nagle po tej wyczekiwanej dorosłości, każde kolejne urodziny dawały do zrozumienia, że czas jednak ucieka i to bardzo szybko.
Mając 24 lata, zostałam mamą i już ruszyło na całego. Urodziłam Lili, a tu nagle obchodziliśmy jej pierwszy miesiąc. Ledwo przywykłam do tego, że jest z nami, a ona już zaczęła chodzić. Pojutrze skończy równe 30 miesięcy, a ja się zastanawiam kiedy, jak i dlaczego tak szybko.

Chciałabym zatrzymać czas. Od kiedy jestem mamą, myślę o tym codziennie. Chciałabym, żeby chociaż każdy moment, każda chwila, trwały dłużej, żeby dzień tak szybko się nie kończył, a miesiące i lata nie uciekały w takim tempie, jeden za drugim.
Zatrzymać czas właśnie, teraz kiedy moja córeczka jest jeszcze malutka, a z jej buźki nie schodzi uśmiech, kiedy wszyscy jesteśmy zdrowi i szczęśliwi.

14 komentarze:

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY POZOSTAWIONY KOMENTARZ