PÓŁ ROKU

19:58:00 Alina Dobrawa 0 Comments

Cztery dni temu w Wielką Sobotę, Dalia skończyła pół roku. Powtórzę się nie pierwszy raz, ale naprawdę niesamowicie szybko upłynął mi ten czas. Sześć miesięcy i z malutkiego okruszka wyrasta nam cudowna i pogodna dziewczynka.

To było piękne pół roku. Świetnie czuję się jako podwójna mama. Przybyło wiele obowiązków i pracy, ale ze spokojem idzie wszystko zorganizować i pogodzić. Skłamałabym pisząc, że nie ma zmęczenia, czy gorszych dni, ale uśmiech tej małej istotki sprawia, że wszystkie te gorsze momenty nie mają większego znaczenia.

Skończone sześć miesięcy to dobry czas na rozszerzanie diety, ale nie spieszymy się. Pierwszy posiłek, czyli w naszym przypadku padnie na marchewkę, planujemy na początku maja. Do tego czasu, ciągle tylko moje mleczko, przy karmieniu na żądanie.
Z wagi urodzeniowej 2900 g, dziś mamy już 7 kg.
Rozwojowo Dalka jest bardzo podobna do siostry i tak samo, jak w jej przypadku, na pół roczku numerem jeden jest przekręcanie się pleców na brzuszek i na odwrót.
Nasza mała dziewczynka uwielbia się przytulać. Nie ważne, czy się ją nosi, czy trzyma na rękach, ważne tylko, żeby być blisko. W tej sytuacji zbawieniem okazała się dla mnie chusta, którą i Dalia uwielbia.

Dalia wiele wniosła w nasze życie. Minęło pół roku, a dziś już dosłownie nie pamiętam, jak to było bez niej.

0 komentarze:

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY POZOSTAWIONY KOMENTARZ

SPACEROWE LOVE

20:36:00 Alina Dobrawa 0 Comments

Jeszcze kilka lat temu w życiu bym nie pomyślała, że spacery staną się czymś, co aż tak bardzo polubię.
Od zawsze byłam typem domatora. Bez względu na porę roku i pogodę, to właśnie w domowym zaciszu najbardziej lubiłam spędzać wolny czas. To nie tak, że z domu nie wychodziłam :). Przebywanie na ogrodzie jak najbardziej, ale spacerowanie to już średnio.

Od narodzin Lili wszystko się oczywiście zmieniło. Spacer stał się moim codziennym obowiązkiem. No właśnie obowiązkiem, bo choć trochę polubiłam taką formę spędzania czasu, to jednak dalej wychodziłam raczej z obowiązku niż całkowitej przyjemności. Lili sporo czasu spędzała na powietrzu, ale bardziej wolałam zabierać ją na ogród niż długie wędrówki.

Wraz z przyjściem na świat Dalii, wszystko się zmieniło. Po prostu tak nagle polubiłam spacery. Dziś zrobić z wózkiem 10 kilometrów to żaden problem, a wręcz sama przyjemność.
Ogromnie cieszę się, że zima się skończyła i w końcu się ociepliło. Aktualna pogoda nie zachęca, ale wiele wypraw już za nami, a przecież pełno jeszcze przed nami :).
Niezmiennie najwięcej czasu spędzamy w lasach. Zwiedzamy wszystkie pobliskie. Odkrywamy nowe miejsca i ścieżki. Zawsze mam ze sobą aparat, żeby uwieczniać nasze wspólne momenty i cały czas zmieniającą się przyrodę :).
Świerze powietrze, cisza i spokój. Tak właśnie mijają nasze dni z Dalią.



















0 komentarze:

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY POZOSTAWIONY KOMENTARZ

MIĘDZY NAMI KOBIETAMI

10:03:00 Alina Dobrawa 0 Comments

Kobiecość - myślałyście, kiedyś nad tym? Co w ogóle oznacza dla nas to słowo? Dla mnie kobiecość, to przede wszystkim bycie mamą. Macierzyństwo to dla mnie najlepsze odzwierciedlenie kobiecości. Poza tym mając na myśli kobiecość, mam przed oczami kobietę zadbaną, pewną siebie no i oczywiście z uśmiechem na twarzy.
Szczęśliwa kobieta to ta, która w pełni akceptuje siebie.

Ale jak to właściwie jest z tą akceptacją nas kobiet, a w szczególności właśnie Polek?
Badania przeprowadzone na zlecenie marki Tymbark pokazują, że aż 73% z nas chciałaby coś zmienić w swoim wyglądzie. Z badań wynika również, że najbardziej niezadowolone ze swojego wyglądu są młode dziewczyny. Co ciekawe, jak się okazuje, im więcej lat nam przybywa, tym bardziej zaczynamy się akceptować. Rzeczywiście coś w tym jest, bo kiedy sama miałam 20 lat, podchodziłam bardzo krytycznie do swojego wyglądu. Teraz akceptuję to, jaka jestem.
Akceptuję siebie.

Jak to właściwie jest z tym ładnym wyglądem?
Piękne jesteśmy przecież wszystkie, tylko nie każda z nas potrafi, czy ma czas, żeby o to piękno się zatroszczyć, a przecież wcale nie potrzeba wiele. Wcale nie chodzi o modne ciuchy, buty, czy piękny makijaż. Zadbane włosy, cara, czy dłonie to przecież nasza wizytówka.

Jak dbać o swój wygląd na co dzień?
Kosmetyki to jedno, ale podstawą jest zdrowa dieta - bogata w warzywa i owoce, które powinny stanowić podstawę wszystkich posiłków.
A co poza domem? Wtedy warto sięgać po soki. Sama podczas spacerów najczęściej piję właśnie soki i to te przecierowe. Połączenie marchwi z owocami to moje ulubione smaki.
Soki marchwiowo-owocowe, które zawierają beta-karoten z marchwi oraz witaminy C i E pozytywnie wpływają na nasze zdrowie, oraz wygląd skóry, włosów i paznokci, czyli właśnie to, co najbardziej odzwierciedla naszą kobiecość.
Warto małymi krokami codziennie dbać o siebie, dostarczając zdrową dawkę witamin.





A Wy lubicie soki przecierowe?

0 komentarze:

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDY POZOSTAWIONY KOMENTARZ