24 października 2014

TEN DZIEŃ ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE NA ZAWSZE - HISTORIA KASI

TEN DZIEŃ ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE NA ZAWSZE, CZYLI WSPOMNIENIE DNIA, W KTÓRYM
DOWIEDZIAŁAŚ/EŚ SIĘ, ŻE BĘDZIESZ MAMĄ/TATĄ


HISTORIA KASI





Jak Kasia dowiedziała się, że będzie Mamą:

Tego dnia nie zapomnę do końca życia, zawszę będzie w mojej głowie.

Od pewnego czasu spóźniała mi się miesiączka.
Tłumaczyłam to sobie na różne sposoby, ale nie brałam pod uwagę tego, że mogę być w ciąży. Jednak pewnego dnia rozmawiając z koleżanką powiedziałam jej o wszystkim i to właśnie ona zasugerowała mi że mogę być w ciąży.

Przemyślałam to i kupiłam test ciążowy, następnego dnia rano z wielkim strachem wykonałam test, na którym momentalnie ukazały się dwie kreski i w tej samej chwili mój świat stanął w miejscu.

Jak to? Ja w ciąży? 
Przecież mam dopiero 17 lat. Szkołę do skończenia, przecież dopiero rozpoczął się rok szkolny.
Co ja powiem rodzicom? Jak my damy sobie radę? Gdzie będziemy mieszkać? Jak ja mu to powiem i jak on zareaguje?
Na myśl nachodziło mi sto pytań na minutę.

Naglę ocknęłam się i pomyślałam.
Zostanę Mamą! Muszę być dzielna, dam radę.
Wzięłam telefon i zadzwoniłam do mojego chłopaka, poprosiłam o spotkanie, którego tak bardzo się bałam. 
Opowiedziałam mu wszystko, że jestem w ciąży, że zostanie Tatą i, że tak bardzo się boję jak to wszystko teraz będzie wyglądało. 
Nie spodziewałam się tego co usłyszałam. 
Spokojnym głosem powiedział: "Skarbię będzie dobrze. Damy radę, głowa do góry moja Mamusiu". Wtedy poczułam, że nie żałuje i nigdy nie będę żałować i to właśnie ten dzień zmienił moje życie na zawsze.
Wywrócił je do góry nogami i zmienił na lepsze.

Od tamtej pory wiele się zmieniło i dziś jestem szczęśliwą Mamą 15 miesięcznego Filipa i wiem, że dzień, w którym dowiedziałam się, że zostanę Mamą był najwspanialszym dniem mojego życia.

Historia Kasi jest idealnym przykładem na to, że w macierzyństwie wiek nie zawsze ma znaczenie.
Kasia jako Młoda Mama świetnie się odnalazła w nowej sytuacji. Pokonała wszystkie przeciwności i dziś jest po prostu szczęśliwa :).

Kasiu, jesteś bardzo dzielna!
Uściski dla całej Waszej trójki.

Was zapraszam do odwiedzenia bloga Kasi, czyli:

MŁODA MAMA KONTRA ŻYCIE


WSZYSTKIE WSPOMNIENIA DNIA, KTÓRY ZMIENIŁ ŻYCIE NA ZAWSZE W JEDNYM MIEJSCU: TEN DZIEŃ.


Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥

20 października 2014

BUTKI ZIMOWE

Zbliża się. Jeszcze trochę i rozgości się na stałe.
Zima.

Od jakiegoś czasu intensywnie uzupełniam Lilkową garderobę w zimowe ciuszki.
Mamy już ciepłe bluzy i sweterki, rajstopki, szaliki, czapę i kurtki.

Rok temu napisałabym, że mamy wszystko, ale tym razem brakuję jednej zasadniczej rzeczy.
Butów!
W tym roku Lili przecież już chodzi :).
Buciki muszą być :).

Jak to ja mam w zwyczaju, przed zakupami zawsze przeglądam internet.
Znalazłam kilka modeli różnych marek, które od razu mi się spodobały.
No, ale kupimy tylko jedne :).


EMEL

Cena: 239,00 zł


ZDJĘCIE ZE STRONY: http://www.emel.com.pl/PL/main.html


EMEL

Cena: 239,00 zł


ZDJĘCIE ZE STRONY: http://www.emel.com.pl/PL/main.html


BARTEK

Cena: 249,00 zł


ZDJĘCIE ZE STRONY: http://bartek.com.pl/


LASOCKI

Cena: 99.00 zł


ZDJĘCIE ZE STRONY: http://ccc.eu/pl


Najbardziej spodobały mi się buciki Lasockiego (zaznaczone na ostatnim zdjęciu).
Są z półki chłopięcej, ale jak dla mnie są jak najbardziej neutralne.

Buciki są skórzane, a cena jak najbardziej zadowala :).
Widziałam je już na żywo i wyglądają pięknie.
No i ten wystający korzuszek :).

Z Lilkowym Tatą także dla siebie kupujemy buty tej marki i jesteśmy zadowoleni.
Obuwie jest wytrzymałe. Jeszcze nigdy nie zdarzyło nam się oddawać ich do naprawy.


Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥

19 października 2014

42/52 - 2014

PORTRETY MOICH DZIECI, RAZ W TYGODNIU, CO TYDZIEŃ

42/52

GOTOWA NA ZIMĘ




Czapa z F&F skradła nasze serce :).
Rozkoszna jest :).

Czapka, chustka, szalik. Cokolwiek.
Cokolwiek co da się nałożyć na główkę. To ostatnia Lilkowa faza.
Sama wyciąga z szuflady, zakłada i zadowolona maszeruję z nowym nakryciem :).


WSZYSTKIE ZDJĘCIA W JEDNYM MIEJSCU: PROJEKT 52.


Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥

17 października 2014

TEN DZIEŃ ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE NA ZAWSZE - HISTORIA OLI

TEN DZIEŃ ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE NA ZAWSZE, CZYLI WSPOMNIENIE DNIA, W KTÓRYM
DOWIEDZIAŁAŚ/EŚ SIĘ, ŻE BĘDZIESZ MAMĄ/TATĄ


HISTORIA ALEKSANDRY





Jak Ola dowiedziała się, że będzie Mamą:

20 listopada.
To nie był dobry dzień.
Nasze największe marzenie nie spełniło się. Dostałam jasną wiadomość od organizmu, że jeszcze nie jesteś w moim brzuchu. 
Bardzo to przeżyliśmy, ale cały czas mieliśmy nadzieję, że uda nam się zostać rodzicami.

Miesiąc później - 20 grudnia dowiedziałam się, że rośnie we mnie malutki człowieczek.
Zrobiłam test i zobaczyłam dwie kreski, TA DRUGA była jeszcze dość jasna, ale na tyle wyraźna, że nie miałam wątpliwości. 
Twój Dziadek tego dnia odebrał mnie z Krakowa i całą drogę kusiło mnie żeby mu przekazać tą najcudowniejszą wiadomość, ale powstrzymałam się, pierwszy musiał się dowiedzieć Twój Tata.

Wróciłam do domu, zabrałam go do pokoju, usiadłam na jego kolanach i powiedziałam, że zostanie Tatą, że nam się udało. 
Widziałam w jego oczach radość i  zaskoczenie. Mocno mnie przytulił, pocałował brzuszek i od tego dnia zaczął dbać o mnie jeszcze bardziej. 
To był zdecydowanie jeden z piękniejszych dni w naszym życiu.

Święta to był idealny moment żeby podzielić się tą wiadomością z rodziną, ale nie chcieliśmy tego robić przed wizytą u lekarza. 
Dlatego nic nie mówiliśmy i zaraz po świętach, czyli 27 grudnia pojechaliśmy na pierwszą wizytę do lekarza, który oczywiście potwierdził wynik testu i wtedy postanowiliśmy podzielić się naszą radością z rodzicami. 

Pierwsi dowiedzieli się moi rodzice.
Mama była bardzo szczęśliwa, prawie się popłakała, wyściskała nas i gratulowała. 
Tata na początku był bardzo zaskoczony, pierwsze co powiedział to: „ale jak to?”. Po kilku sekundach (jak chyba sam sobie odpowiedział na to pytanie) pojawił się uśmiech na jego twarzy.
Wróciliśmy do domu i poszliśmy do pokoju rodziców.
Powiedzieliśmy, a w sumie to ja powiedziałam, że jestem w ciąży. 
Mama od razu powiedziała, że wiedziała i razem z Tatą nie ukrywali swojej radości.
Wtedy też zdradziła nam, że jak wróciłam do domu na święta to widziała, że coś się we mnie zmieniło i od razu powiedziała Tacie, że „Oleńka to chyba jest w ciąży”. 
Od razu zapadła decyzja żeby jechać po moich rodziców i razem cieszyć się tą chwilą.

Wspomnienia Oli są cudowne!
Aż się miło na sercu robi podczas czytania :). Tyle miłości :).
U nas było podobnie i też udało się za drugim razem.

Olu, wiem że wkrótce na świat przyjdzie Wasz drugi maluszek. Pewnie i z dowiedzeniem się o tej ciąży macie takie piękne wspomnienia :).
Wszystkiego co najlepsze dla całej Twojej rodziny.

Was zapraszam do odwiedzenia bloga Olki, czyli:



WSZYSTKIE WSPOMNIENIA DNIA, KTÓRY ZMIENIŁ ŻYCIE NA ZAWSZE W JEDNYM MIEJSCU: TEN DZIEŃ.


Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥

16 października 2014

DIETA DZIECKA, CZYLI MENU LILI

Na blogu od lutego tego roku można czytać post dotyczący menu niemowlaka (do zobaczenia: TUTAJ).
Od kiedy się pojawił był najczęściej czytanym postem.
Cały czas utrzymywał się na pierwszym miejscu i dopiero całkiem niedawno spadł na trzecią pozycję.
Ciągle chętnie do niego zaglądacie.

Właśnie to i Wasze częste pytania co teraz je Lili zmobilizowały mnie, by powstała kontynuacja.
Tym razem już nie o niemowlaku, a o dziecku.

A więc dziś o tym co ląduję w Lilkowym brzuszku.
W brzuszku dziecka :).


DIETA DZIECKA
NA PRZYKŁADZIE LILI (SKOŃCZONE 16 MIESIĘCY)

ŚNIADANIE
08.00
MLEKO - 240 ml
Z dodatkiem:
- kaszki owsiano-pszennej ze śliwką (glutenowej) - 2 łyżeczki

Lili nadal jako pierwszy posiłek dostaję mleczko.
Myślę, że jeszcze długo się to nie zmieni.
Butelkę dostaję w naszym łóżku, na leżąco przytulona do mnie. Uwielbiam ten moment, bo to nie tylko śniadanko, ale i nasza chwila przytulania.


II ŚNIADANIE
10.00
DANIE LEKKIE I POŻYWNE
- pieczywo z obkładem
- kaszka
- jajecznica
- omlet
Dodatkowo:
- herbatka lub sok
- owoce

Wymienione przeze mnie 4 dania to te, które robię Lili najczęściej.
Codziennie daję jej coś innego.
Teraz jesienią i zimą będą pewnie przeważać śniadania podawane na ciepło.


DESER
13.00
PRZEKĄSKA
- owoce
- warzywa
- jogurt

To moment kiedy zazwyczaj Lili jest po drzemce, a że do obiadu jeszcze trochę to daję jej coś małego na szybko. 
Tak tylko do przegryzienia.


OBIAD
14.00
DANIE Z MIĘSEM LUB RYBĄ I WARZYWAMI
Dodatkowo:
- herbatka

Z obiadami jest u Lili różnie.
Zdarza się, że zje ten posiłek razem z nami (tzn. zje to co my, bo jemy zawsze razem).
Jednak póki co przeważają cały czas obiadki przygotowywane dla niej osobno. Nadal też co jakiś czas lub kiedy jesteśmy poza domem podaję gotowe danie ze słoiczka.


PODWIECZOREK
17.00
PRZEKĄSKA
- świeży owoc
- mus owocowy
- kisiel (domowy)
- kaszka
- jogurt naturalny z owocem
Dodatkowo:
- sok

Lili lubi słodki smak. To chyba nic nadzwyczajnego :).
Słodycze podajemy te naturalne, czyli z owoców.


KOLACJA
18.45
MLEKO - 240 ml
Z dodatkiem:
- kaszki owsiano-pszennej ze śliwką (glutenowej) - 2 łyżeczki
- kleiku ryżowego - 2 łyżeczki
- witaminy D3

Ostatnim posiłkiem, tak jak pierwszym jest mleczko.
To już taki rytuał i czas Lili z Tatą.
Jeszcze trochę i powolutku zaczniemy wprowadzać Lili "normalną" kolację. Mleczko przed snem nie zniknie, ale będzie go mniej, a podstawą będzie jakieś danie lub chlebek.


DODATKOWO
W CIĄGU CAŁEGO DNIA
PRZEKĄSKI
- chrupki kukurydziane
- paluszki
- biszkopty
Dodatkowo
- woda

Nie codziennie, ale zdarza się, że Lili podjada coś między posiłkami.
Najczęściej są to chrupki kukurydziane i paluszki.


Tak to wszystko wygląda na dzień dzisiejszy.

Jeśli macie jakieś sugestie, czy pytania to śmiało piszcie :).
Chętnie też poczytam jak wygląda dieta Waszych dzieci.


Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...