26 stycznia 2015

TOKSOPLAZMOZA - PRZYCZYNY, OBJAWY I LECZENIE

Kiedyś nie wiedziałam o tej chorobie.
Wszystko zmieniło się kiedy zamieszkał z nami Whiskas. Dużo czytałam o kotach. Ich pielęgnacji, chorobach, żywieniu.
W artykułach często pojawiał się wątek o toksoplazmozie, czyli pasożytniczej chorobie, której żywicielem jest m.in. właśnie kot.

Temat się skończył.
Powrócił na nowo kiedy zaszłam w ciąże. Jeszcze przed wizytą u lekarza wiedziałam, że teraz o toksoplazmozie muszę wiedzieć znacznie więcej.
I czytałam, dużo czytałam.
Lepiej poświęcić trochę czasu na dowiedzenie się wszystkiego niż jak to niestety często bywa z powodu braku wiedzy najzwyczajniej w świecie pozbyć się niczemu winnego kota.

Motywem do napisania tego posta jest właśnie taka sytuacja.
Na jednej z grup dla rodziców przyszła Mama oznajmiła, że wykryto u niej toksoplazmozę.
Pytała co i jak teraz. Na końcu dodała, że oczywiście kota się już pozbyła!

Dla mnie szok. Biedny kociak po prostu.
Wystarczyłoby tylko się dowiedzieć, poszukać.

Co to jest ta toksoplazmoza?
TOKSOPLAZMOZA - pasożytnicza choroba ludzi i zwierząt spowodowana zarażeniem pierwotniakiem toxoplasma gondii.
Żywicielem ostatecznym są koty domowe i niektóre kotowate. Żywicielem pośrednim zaś wszystkie ssaki łącznie z człowiekiem oraz ptaki. Zakażenie toksoplazmozą to jedno z najczęstszych zakażeń pasożytniczych.
Toksoplazmoza występuję praktycznie na całym świecie.
Mimo wysokiego odsetka zakażonych, niewielka liczba osób choruję.
Reszta to nosiciele.

Toksoplazmozą można zarazić się od chorego kota, poprzez zjedzenie zanieczyszczonych owoców i warzyw, albo świeżego mięsa.
Zakażenie jest również możliwe podczas zjedzenia pokarmu zanieczyszczonego kałem, moczem lub śliną zwierząt chorych na toksoplazmozę, w których to wydalinach i wydzielinach znajdują się trofozoity toxoplasma gondii.

Toksoplazmoza budzi szczególny niepokój wśród kobiet w ciąży i tych, które dopiero starają się o dziecko.
Wszystko przez to, że choroba ta w ciąży może prowadzić do uszkodzeń płodu, a nawet do poronienia.
Jednak jeśli do zakażenia u kobiety doszło przed ciążą to nie musi się tak bardzo obawiać ponieważ organizm zapamiętała to i sam potrafi bronić się przed ponownym zakażeniem.

O tym, czy przebyło się zakażenie dowiemy się z badania krwi, a wynik możemy sami odczytać:
- słabo dodatni - przebyliśmy chorobę
- wysoko dodatni - przebyliśmy chorobę, ale całkiem niedawno
- ujemny - nie przebyliśmy choroby

Objawy choroby to:
- toksoplazmoza nabyta - u osób z prawidłową odpornością może nie dawać żadnych objawów, ale jeśli pojawią się to jest to najczęściej: gorączka, objawy grypopodobne, obrzęk węzłów chłonnych, dolegliwości stawowe, a nawet zapalenie mózgu i opon mózgowych
- toksoplazmoza wrodzona - jej głównym objawem jest małogłowie lub wodogłowie, zapalenie siatkówki i naczyniówki, zwapnienie śródmózgowe, a także znacznie opóźnienie w rozwoju umysłowym

Nie wszyscy zakażeni mają objawy, część z nich jest tylko nosicielami choroby.
Leczenie toksoplazmozy polega na stosowaniu terapii skojarzonej.
Zazwyczaj podaję się przeciwpasożytniczą pirymetaminę (nie stosuję się jej u kobiet w pierwszym trymestrze).

Jak unikać zakażenia?
Akapit wyżej gdzie jest opisane jak możemy się zarazić powinien już nam dać do myślenia.
Po prostu higiena!
Wystarczy myć ręce co jest najważniejsze, szczególnie przed jedzeniem.
Bardzo ważne jest dokładne mycie mięsa, warzyw i owoców przed zjedzeniem jak i przed gotowaniem, czy przyrządzaniem.
Za każdym razem gdy musiałam mieć styczność z surowym mięsem od razu myłam ręce i nóż z deską.
Jak pewnie większość z Was wie, mam kota.
Whiskas zamieszkał zanim zaszłam w ciąże. Nawet przez chwilę nie pomyślałam, żeby go przez ten czas nie było!
Mimo, że nasz kociak jest kotem domowym to ja i tak w czasie ciąży postanowiłam całkowicie zrezygnować sprzątania kuwety, jednak jeśli już musiałabym to zrobić to tylko w gumowych rękawicach. Kiedy się z nim bawiłam zawsze potem myłam ręce.
Nie przytulałam go, nie całowałam.
Wszystko tak na wszelki wypadek.
Za to u moich rodziców gdzie były dwa koty swobodnie chodzące po dworze była już inna sytuacja.
W ogóle ich nie dotykałam i starałam się unikać kontaktu z nimi.
Właśnie z racji, że tyle przebywają na dworze istnieje wysokie ryzyko, że są zarażeni.







Ja wiem, że nie każdy może to wiedzieć, że nie każdemu nawet zależy na tych informacjach. Jednak warto się dowiadywać. O toksoplazmozie krąży tyle mitów, że szok.
Tak bardzo powszechne jest w takim momencie pozbywanie się kota, czyli tak naprawdę uciekanie od problemu w bezsensowny sposób.

Dla mnie będzie to niesamowita radość jeśli ten wpis uświadomi choćby jedną osobę.
Ktoś kto przeczyta i zrozumie, że wystarczy myć ręce i jedzenie.
Naprawdę to wystarczy.


Pozdrawiam
Alina Dobrawa 

24 stycznia 2015

PRZEPIS NA KOKTAJL OWOCOWY

PRZEPIS NA KOKTAJL Z OWOCAMI, JOGURTEM I MLEKIEM

Koktajle uwielbiam. Zresztą chyba jak każdy :).
To łatwy i przede wszystkim bardzo szybki sposób na coś słodkiego, a przy okazji zdrowego i pożywnego.


KOKTAJL Z BANANÓW, BORÓWEK I TRUSKAWEK

SKŁADNIKI:
- jogurt naturalny - małe opakowanie
- mleko - 1 szklanka
- banan - 1 szt.
- borówki - 150 g
- truskawki - 3 szt.

PRZYGOTOWANIE:
Owoce przekładam do naczynia i blenduje.
Dodaję cały jogurt i jeszcze raz blenduje. Mleka dodaję opcjonalnie w zależności jaką chce uzyskać konsystencję.
Mieszam wszystkie składniki.
Jeśli wychodzi mało słodkie to zamiast dosładzać cukrem można dać więcej banana.









Koktajl ma to do siebie, że możemy go przyrządzać jak lubimy.
Ulubione owoce, czy warzywa, a nawet ich połączenie.
Warto kombinować i bawić się smakami.

U mnie nigdy nie zmienia się dodawanie jogurtu i mleka.
Można używać też śmietany, czy maślanki jednak ja nie lubię.


WSZYSTKIE PRZEPISY W JEDNYM MIEJSCU: PRZEPISY.


Pozdrawiam
Alina Dobrawa 

19 stycznia 2015

BYĆ MAMĄ CÓRKI

O tym jakiej płci będzie nasze dziecko dowiedziałam się dość późno, bo w 24 tygodniu.
Z początku upierałam się, że nie chce wiedzieć, ale ciekawość dała za wygraną.

Już nawet przed ciążą nastawiałam się, że moje pierwsze dziecko to musi być chłopak.
Jakoś tak sobie to wyobrażałam, że najstarszy z rodzeństwa powinien być właśnie chłopiec. Szczerze to nawet nie wiem skąd mi się to wzięło.
Mam dwóch braci, ale nie sądzę, by to był powód.
Chyba tak po prostu, ubzdurałam sobie to i tyle.

Na początku ciąży mówiłam o dziecku i do dziecka bezosobowo, ale z upływem czasu i powiększającym się brzuszkiem myślałam tylko o chłopcu.
W głowie co chwilę pojawiało się imię Leo.
Naprawdę byłam pewna, że urodzę syna!
To też dowód na to, że intuicja niestety czasem bywa omylna.

Przyszedł dzień badania USG anatomicznego.
Świetna lekarka, która stwierdziła, że nie mówi o płci jeśli nie jest pewna na 100%.
- Chce Pani wiedzieć?
- Tak.
Odpowiedziałam pewna, że usłyszę to co przeczuwam od początku.
I co słyszę?
- Dziewczynka, nie ma wątpliwości.


ZDJĘCIE ZE STRONY: http://pixabay.com/


Dziś samej trudno mi w to wierzyć, ale wiecie, że wtedy zrobiło mi się przykro?!
Naprawdę.
Gdzieś z dwa dni zajęło mi oswojenie się z myślą, że będę Mamą dziewczynki.
Potem już było tylko lepiej. Całkowicie wpadłam w szał dziewczęcych rzeczy.
Padło na imię Lilia i już tylko z niecierpliwością oczekiwałam kiedy ją zobaczę.
Całkowicie zapomniałam o myślach związanych z chłopcem.
Mówiąc o tym, że urodzę Córkę rozpierała mnie duma i szczęście.
Mimo to do dziś nie rozumiem dlaczego tak negatywnie zareagowałam. Zamiast cieszyć się, że moje dziecko jest całkowicie zdrowe, a ciąża rozwija się prawidłowo ja załapałam doła.
Może to hormony, może za dużo emocji. Nie wiem.
Grunt, że trwało to krótko.

A jak jest być Mamą dziewczynki?
Idealnie. Teraz nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie, by mieć chłopca.

Chce być dla Lili nie tylko Mamą, ale i przyjaciółką.
Kimś do kogo przyjdzie z każdym problem i z każdą radością.
Uwielbiam nasz czas tylko we dwie. Z dnia na dzień rozumiemy się coraz bardziej.
Lilia coraz częściej mnie naśladuję, dosłownie we wszystkim.
Mamy już sporo tylko swoich spraw i to jest cudowne.
Mały świat Mamy i Córki, który zrozumieją tylko one.
Nie mogę się już doczekać naszych babskich rozmów, wspólnych zakupów, tajemnic.

Jestem najlepszą Mamą dla mojej Córki.
Tego ja sama jestem pewna. Po prostu czuję, że dobrze ją wychowuję, że jest szczęśliwa.

Chce być dla niej wzorem jako Mama i jako kobieta, a największym marzeniem jest dla mnie usłyszeć w przyszłości od niej samej, że jestem dobrą Mamą.





Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥

17 stycznia 2015

ZDROWE ODŻYWIANIE TO PODSTAWA

Tydzień temu na zaproszenie fundacji MY PACJENCI wybrałam się do Warszawy na warsztaty poświęcone zdrowym odżywianiu kobiet w ciąży i dzieci.
Nawet się nie zastanawiałam, czy jechać.

To już nie pierwsze takie spotkanie.
Tym razem fundacja stara się o wywalczenie porad dietetycznych zarówno dla dzieci i kobiet w ciąży. Takie porady oczywiście miałyby być fundowane przez NFZ, tak żeby każdy miał do nich dostęp.


ZDJĘCIE ZE STRONY: http://pixabay.com/

ZDJĘCIE ZE STRONY: http://pixabay.com/


Temat żywienia jest dla mnie dosyć istotny.
Staram się jak mogę, by Lila jadła zdrowo i każda okazja, by pogłębić wiedzę, a także podzielić się z nią tutaj, jest dobra.

Głównie to właśnie dlatego tutaj na alinadobrawa.pl będą się pojawiać posty o tej tematyce.
Nie wiem jak często. Mam nadzieję, że będzie ich dużo :).

Cieszę się ogromnie, że biorę w tym udział, bo nie dzieję się za dobrze.
Dzieci nie są odpowiednio żywione, ale i wiedza na ten temat, a raczej jej brak jest porażający.
Mam nadzieję, że posty moje jak i innych rodziców biorących udział w kampanii pomoże, że wspólnie dotrzemy do jak największej ilości rodziców i uda nam się coś zmienić.
Coś, czyli wiedzę i nawyki.
Będę bardzo szczęśliwa jeśli choć jedna osoba zmieni cokolwiek w sposobie żywienia dziecka, czy swoim dzięki temu co się tu znajdzie.

W dzisiejszych czasach prawidłowe żywienie jest bardzo ważne.
A w zasadzie zła dieta może prowadzić w przyszłości do wielu problemów. Jednym z głównych jest oczywiście otyłość, ale ważne jest byśmy wiedzieli, że złe nawyki żywieniowe w dzieciństwie to wysokie prawdopodobieństwo zachorowania na nadciśnienie tętnicze, niektóre nowotwory, czy udar mózgu.
To tylko kilka z wielu przykładów poważnych chorób!

Istotna (i to bardzo) jest też dieta kobiet w ciąży, bo nie każdy wie, ale nawyki dzieci kształtują się już kiedy jest jeszcze w brzuszku Mamy.
Dlatego tak ważne jest, by przyszłe Mamy odżywiały się prawidłowo.

Kochani to na razie tyle.
Więcej będę się rozpisywać już w konkretnych postach.

Dajcie mi znać, czy jesteście zainteresowani taką odmianą na blogu :).


Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥

15 stycznia 2015

KSIĄŻKI INNE NIŻ WSZYTSKIE

Lubię rzeczy nietypowe, wyróżniające się z reszty.

Dziś pokażę Wam właśnie takie książki.
Książki, które są po prostu piękne. Oprawa, ilustracje dla mnie są cudowne.
Uwielbiam taki styl.

Póki co mamy dwie, ale myślę, że wszystkie przeznaczone dla dzieci z tego wydawnictwa, wydane w tym stylu będą nasze :).
Poniższe Lilu dostała w prezencie, a pozostałe już sami skompletujemy.


"BAŚNIE GRIMM"
Wilhelm Grimm, Jakub Grimm

"BAŚNIE POLSKIE"
Opracowanie zbiorowe

Cena: 44,49 zł





Dla mnie już sama okładka jest przyciągająca, brak jaskrawych kolorów i animowanych postaci.
Po prostu klasyka w pełnym tego słowa znaczeniu.







Ilustracje w książkach są magiczne.
Ich autorką jest Aleksandra Michalska-Szwagierczak, której zazdroszczę wyobraźni i talentu.










Książki są skierowane do dzieci, ale tak myślę, że chyba nie do końca jest to przemyślane.
Głównie ze względu na tak uwielbiane przeze mnie zdjęcia.
Dla dziecka niekoniecznie będą one atrakcyjne. Nie ma co ukrywać, że niektóre z nich mogą nawet przestraszyć, czy zasmucić.

W książce z baśniami polskimi jako atut jest przedstawione używanie języka gwarowego, archaicznego.
Oczywiście są zamieszczone do nich wyjaśnienia, ale małemu dziecku nawet i one za dużo nie powiedzą. Niekiedy nawet wymowa niektórych jest trudna.

O baśniach braci Grimm nikomu nie trzeba przypominać :).
W książce przeczytamy o Jasiu i Małgosi, Czerwonym Kapturku, czy Tomciu Paluchu.

Podsumowując myślę, że jest to świetny zbiór książek, ale dla dziecka starszego, może nastolatka, a najbardziej chyba dla dorosłych, bo nawet kiedy bajka jest typowo dziecięca to jak już wspominałam sama książka wyglądem od tych dla najmłodszych sporo odbiega.
Mi się je świetnie czyta szczególnie tą z polskimi opowiadaniami, których wcześniej nie znałam.

Książki wydawnictwa Buchmann są dostępne w każdym Empiku.


Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...