14 września 2014

37/52 - 2014

PORTRETY MOICH DZIECI, RAZ W TYGODNIU, CO TYDZIEŃ

37/52

SZCZĘŚCIE NA WAKACJACH





Wakacje Lilce służyły i to bardzo :).
Uśmiech nie schodził jej z buzi.

Zdjęć z ostatniego tygodnia jest mnóstwo, ale te rozczulają mnie najbardziej.
Lilu idealnie wkomponowała się w torbę kangura, a radości nie było końca :).


WSZYSTKIE ZDJĘCIA W JEDNYM MIEJSCU: PROJEKT 52.


Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥

12 września 2014

PIERWSZE WAKACJE Z DZIECKIEM

Jeszcze nie tak dawno temu byłam pewna, że z naszych wakacji nic nie będzie.
Ciągle coś było nie tak.
Najpierw my nie mogliśmy, potem rozwaliłam auto, a zakupienie nowego przeciągnęło się w czasie, potem znowu nie mogliśmy, a na koniec kiedy już wszystko było pewne to Lilu się rozchorowała.
Na szczęście kiedy już doszła do siebie nic nam nie stanęło na przeszkodzie i wyjechaliśmy.

Na dalekie i długie wakacje nie było już mowy.
Wybraliśmy Toruń oddalony od nas o 170 km.
I dobrze, że dalej nie pojechaliśmy, bo Lili po ponad 100 km nie bardzo miała ochotę na dalszą trasę i sporo się złościła.
Udało nam się jednak szczęśliwie dojechać w obie strony.

Poza podróżą obawiałam się też akceptacji nowego miejsca.
Dla Lili były to pierwsze noce poza domem, ale w ogóle jej to nie zrobiło różnicy.
Samym hostelem, w którym się zatrzymaliśmy była zaciekawiona przez pierwsze 5 minut.
Najpierw był strach, potem zwiedzenie każdego kąta i już było dobrze. Nowe miejsce przypadło do gustu :).
Nawet spanie w łóżeczku turystycznym nie było straszne.

Wakacje bardzo udane i żal było wyjeżdżać.
Pogodę mieliśmy mieszaną. Było i słońce i deszcz.
Wyjechaliśmy na 4 dni i akurat w ten czas udało nam się wszystko zwiedzić. Podjechaliśmy też do Ciechocinka.
W Toruniu byłam pierwszy raz i wrażenie zostało bardzo pozytywne.
Piękne i zadbane miasto z mnóstwem urokliwych i pięknie zdobionych kamienic.
Zazdroszczę mieszkańcom :).

Dla nas Toruń będzie też bardzo ważny i zapamiętany ponieważ to właśnie tu Lili postanowiła po raz pierwszy sama pomaszerować :).
Od rana coś się szykowało i coraz pewniej się puszczała naszych dłoni, aż końcu w deszczowe popołudnie na sali zabaw przeszła sama prawie 2 metry :).
Lilia szczęśliwa, a my dumni :).




















Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥

7 września 2014

36/52 - 2014

PORTRETY MOICH DZIECI, RAZ W TYGODNIU, CO TYDZIEŃ

36/52

WSPINAM SIĘ WSZĘDZIE




Od 5 dni Lili nie można zatrzymać.
Bez najmniejszego problemu wchodzi na łóżko, kanapę i niskie szafki.
Zaczęło się nagle, tak po prostu. Weszła na łóżko i już.
Swoją radość pokazała bijąc sobie brawo i śmiejąc się w głos :).

Rodzice dumni i zszokowani :).


WSZYSTKIE PORTRETY W JEDNYM MIEJSCU: PROJEKT 52.


Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥

5 września 2014

15 MIESIĄC Z ŻYCIA LILI

Za nami kolejny dzień świętowania.
Wczoraj był 4 dzień miesiąca.

Nasze wspólne 15 miesięcy :).


ZMIANY U LILKI

STATYSTYKA:
  • Waga - 11 kg
  • Wzrost - 82 cm
  • Rozmiar ubrań - 80
  • Rozmiar pieluch - 4 i na noc 5
  • Mleko - Bebilon 3
  • Porcję mleka - 240 ml / 2 porcje
  • Zęby - 13

OSIĄGNIĘCIA:
  • Mówi "Mama".
  • Wchodzi na pewną wysokość.
  • Zaczyna się komunikować.


Może niektórzy z Was pamiętają, że już dosyć dawno pochwaliłam się, że Lilia świadomie powiedziała do mnie "Mama" (pisałam o tym cudownym dniu: TUTAJ).
No i na tym był koniec. Zdarzyło się tylko raz.
Od tamtego czasu Lilu potrzebowała 4 miesięcy, by znowu zawołać do mnie "Mama".
Było warto czekać :). Teraz "Mama" jest już na porządku dziennym. 
Cudownie :).

Zaczęło się też to czego trochę się obawiałam.
Lili nauczyła się wdrapywać na wysokości. Najchętniej wchodzi na kanapę i łóżko w sypialni.
Staram się jej teraz nie zostawiać nawet na chwilę.
Dziś na szczęście zaczęła opanowywać bezpieczne schodzenie tyłem :).

Początki jakieś tam komunikacji były u nas już jakiś czas temu. Jednak teraz wszystko się rozkręciło :).
Lili sama daje znać, by wziąć ją na ręce. 
Kiedy skończy się jedzenie z poważną miną pokazuję, że nie ma :).
Przynosi zabawki, którymi chciałaby się pobawić.
Daje znać co jej smakuję.
Fajnie tak kiedy dziecko zaczyna coraz więcej rozumieć.

W ciągu naszego dnia zmian jak zwykle brak.
Śpioch jaki był taki jest, ale Lilkowa Babcia mówi, że i ja tak miałam :). 
Dzień zaczynamy o 8.00, są 2 drzemki (trwające po półtorej godziny) i pójście spać o 19.30. 
Jeśli zdarzy się, że drzemka jest tylko jedna to Lili idzie spać już przed 19.00, bo dłużej i tak nie da rady.

W Lilkowej buźce pojawił się kolejny ząbek.
Niestety jego wyjście wiązało się z chorobą i bólem. Lili przy zębach choruję.
Ostatnio były oskrzela teraz padło na migdały i gardło.
Było ciężko, ale Lil jest dzielna i dała radę.
Była też wysypka, której pozostałości są do dziś. Nie wiele, ale nadal widać przy ustach. zaczynam się obawiać, że to nie zejdzie i chyba pójdę po silniejszą maść.
Cały czas myślałam, że wysypka była od nieszczęsnego serka orzechowego, ale teraz coraz bardziej jestem pewna, że to jednak objaw antybiotyku.

W końcu też ruszyło się z Lilkowym gryzieniem.
Nasze dziecko już wie od czego są ząbki i pięknie ich w tym celu używa :).

Zmieniła się też dieta Lili.
Nie gotuję już tak jak kiedyś po 10 obiadków na raz (do zobaczenia: TUTAJ). Było to wygodne, ale Lili miała każdy obiadek bardzo podobny. Postanowiłam, że musi mieć to wszystko urozmaicone. Teraz gotuję maksymalnie 3-4 obiadki, ale nie daję ich codziennie tylko zamrażam, a na drugi dzień szykuję coś nowego.
Teraz Lili je codziennie coś zupełnie innego.


LILIA W PIĘTNASTYM MIESIĄCU ŻYCIA










POPRZEDNIE MIESIĄCE

1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 / 10 / 11 / 12
13 / 14


Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥

3 września 2014

TEN DZIEŃ ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE NA ZAWSZE

Pomysł do głowy wpadł mi nagle.

Zbliża się dzień, który zmienił moje życie na zawsze, więc teraz coraz częściej go wspominam.
Pamiętam go dokładnie i nigdy nie zapomnę.

I tak pomyślałam o powstaniu tego projektu.
Jestem pewna, że każdy z Was tak jak ja pamięta dzień, w którym dowiedział się, że zostanie rodzicem.
Czy to Mama ujrzała dwie kreski lub wiadomość oznajmił jej lekarz, czy może przyszły Tato, któremu wieści przekazała przyszła Mama.

Poprzez projekt TEN DZIEŃ ZMIENIŁ MOJE ŻYCIE NA ZAWSZE chcę Was zachęcić do podzielenia się ze mną Waszymi wspomnieniami z dnia kiedy dowiedzieliście, że będziecie mieć dziecko.
Czekam na historię zarówno Mam jak i Ojców.

Przesyłajcie opowieści na maila (alinadobrawa@gmail.com).
Na początek będę czekać przez tydzień. W zależności od Waszych zgłoszeń przedłużę termin lub nie.
Następnie historie pojawią się na blogu.
Ci z Was, którzy też prowadzą bloga jak najbardziej mogą umieścić wspomnienia u siebie (z dodaniem plakatu z tego posta).
Koniecznie też zostawcie tutaj linka do wpisu.

Na pewno pojawi się osobna karta w menu na blogu jak i coś na Facebooku.
Chciałabym, żeby był to zbiór magicznych opowieści.
Tych przepełnionych szczęściem, zaskoczeniem jak i tych smutniejszych, bo wiem, że ten dzień nie dla każdego z Was był wyczekiwany.




Do dzieła :)!


Pozdrawiam
Alina Dobrawa ♥
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...